Starem przez Saharę

1080 kilometrów we wnętrzu Sahary. Przystajemy na parę godzin. Sionce
prawie w zenicie. Wysoki samochód pozwala na wpełznięcie w jego cień,
który kojarzy się z Modem — nasze cienie mają 46°C!...
Aby usprawiedliwić tytuł i przedstawić swój własny stosunek do samochodu,
muszę poprzedzić tę relację krótkim wyjaśnieniem. Jestem wewnętrznie
przekonany, że samochód to istota żywa, zmienna, potrafi się „ułożyć do
ręki" i pozwala kierowcy kształtować swój charakter, nabiera bowiem cech
wynikających z indywidualnego stylu jazdy użytkownika. Tym samym owo miłe,
bardzo popularne, ogólnie dostępne, niespecjalistyczne narzędzie zyskuje
coś wspólnego z człowiekiem.